"Etta, Otto, Russell i James" to powieść obyczajowa o bardzo silnych relacjach, które przetrwały ponad pół wieku, dążeniu do spełniania własnych marzeń, bez względu na wiek oraz napotkane w życiu przeszkody.
Marzeniem 82-letniej Etty Kinnick jest zobaczenie oceanu. A więc pewnego ranka Etta postanawia spakować kilka ubrań, notes, jedzenie, ołówek, wkłada buty i wyrusza w drogę. Ma do wyboru dwie trasy. Wybiera dłuższą drogę na wschód. Do przejścia ma dwa tysiące mil. Jest to dosyć ryzykowna decyzja, zważywszy na jej wiek i kłopoty z pamięcią, ale nic nie jest w stanie jej zatrzymać. W końcu stawką jest realizacja jej marzenia życia... Jednak najbliższym obiecała, że będzie pamiętała, aby wrócić. W domu cierpliwie czeka na nią mąż - Otto, któremu Etta zostawiła plik przepisów, aby ten nie umarł z głodu oraz przyjaciel - Russell Palmer, Etta podczas swojej wędrówki spotyka wiele osób, które dostrzegają w niej sensację i staje się ona niemałą atrakcją turystyczną, wartą pierwszych stron gazet. Sprzedawcy poznają ją, gdy robi zakupy, tłumy skandują jej imię, obdarowują drobiazgami. Prasa ochoczo informuje, gdzie znajduje się seniorka, co jest istotną informacją dla rodziny oraz Russella, który zaniepokojony zdrowiem Etty postanawia ruszyć za nią w drogę. Ważną rolę w podróży pani Kinnick odgrywa kojot - James, który wiernie jej towarzyszy oraz pomaga zdobyć jedzenie. Czy Etta spełni swoje największe marzenie? Dotrze do oceanu? Jak Otto poradzi sobie z tęsknotą?
"Etta, Otto, Russell i James" to wzruszająca powieść, momentami tajemnicza i trzymająca czytelnika w napięciu. Przepełniona jest wspomnieniami z przeszłości oraz dzieciństwa bohaterów. Te retrospekcje pozwalają nam - czytelnikom spojrzeć na bohaterów z innej perspektywy i wczuć się w poszczególne osoby. Piękne jest przesłanie, które pokazuje, iż nie ważne ile mamy lat, zawsze jesteśmy zdolni, aby marzyć i nigdy nie jest za późno, aby te marzenia spełniać. Jednak znacznym minusem tej pozycji jest sposób, w jaki jest napisana. Otóż dialogi nie są oznaczone odpowiednim znakiem interpunkcyjnym, czyli po prostu myślnikiem. To znacznie utrudnia czytanie (przynajmniej mnie), gdyż trzeba się domyślać, co jest dialogiem, a co pozostałą treścią. Z czasem jednak przyzwyczaiłam się do tego i nie było to tak uciążliwe, jak na początku. Jednakże to wina nie samej książki, ale wydawnictwa, a samej fabule nie brakuje nic, aby okrzyknąć ją naprawdę dobrą książką...
OCENA: 8/10 ( ♥♥♥♥♥♥♥♥/♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥ )
CENA: 34, 90 zł
